WSK 125 to jeden z tych motocykli, o które na forach i pod ogłoszeniami toczą się niekończące się spory o moc. Jeden mówi sześć koni, drugi osiem, trzeci przepisał liczbę z błędem i poszło w świat. Problem w tym, że nie ma jednej odpowiedzi, bo przez trzydzieści lat produkcji silnik przeszedł sporo zmian. Poniżej konkretne liczby, wersja po wersji, bez zaokrąglania na oko.
Najkrótsza odpowiedź
Najpopularniejsze odmiany WSK 125, czyli M06-L i M06-Z, mają 6,2 KM przy 4850 obr./min. To wartość, którą najczęściej widać w dokumentacji i to ona pada, gdy ktoś pyta ogólnie o moc wueski.
Jeśli jednak chodzi o najmocniejszą seryjną odmianę, najczęściej podaje się model M06 B1 z około 7,5 KM, choć w części źródeł końcowa wersja silnika S01-Z3A osiąga nawet 8 KM. Do tego dochodzą wczesne egzemplarze z lat 50., które startowały od zaledwie 4 KM. Dlatego pytanie o moc bez podania wersji zawsze będzie mylące.
Co siedzi pod bakiem
Sercem każdej WSK 125 jest jednocylindrowy, dwusuwowy silnik chłodzony powietrzem o pojemności skokowej 123 cm³. Średnica cylindra to 52 mm, a cała konstrukcja wywodzi się jeszcze z przedwojennej myśli technicznej DKW.
Przez większość historii modelu jednostka współpracowała z trzybiegową skrzynią i sprzęgłem trzytarczowym, korkowym, pracującym w kąpieli olejowej. Instalacja elektryczna w modelach M06 była 6-woltowa, dopiero późniejszy M21 dostał 12 V. To prosta, tania w obsłudze konstrukcja, projektowana z myślą o masowej motoryzacji PRL-u, a nie o rekordach. I właśnie pod tym kątem najlepiej czytać jej dane.
Moc wersja po wersji
Tu robi się ciekawie, bo moc rosła stopniowo przez całą produkcję. Poniżej najważniejsze etapy z konkretnymi liczbami.
- Pierwsze M06 (od 1955), silnik S01 – około 4 KM przy 4250 obr./min, później podniesione do 5,5 KM przy 4900 obr./min. To najsłabsze, najwcześniejsze egzemplarze.
- M06-L i M06-Z (od 1959), silnik S01-Z – moc znamionowa zwiększona do 6,2 KM przy 4850 obr./min. To najbardziej rozpoznawalna wartość dla wueski.
- M06-64, silnik S01-Z – około 6,5 KM, a w późniejszej odmianie S01-Z3 nawet 7,3 KM przy 5300 obr./min z gaźnikiem G20M.
- M06 B1 i B3 (od 1966/67), silnik S01-Z3A – najczęściej podawane 7,5 KM, a w części źródeł 8 KM, z momentem obrotowym 10,8 N·m przy 4600 obr./min. To najmocniejsze seryjne 125 z rodziny M06.
- Silnik Wiatr 125 – rozwinięcie konstrukcji dawało około 9,6 KM, a w przystosowaniu sportowym potrafiło sięgnąć nawet 12 KM. To już jednak wyjątek, a nie standardowa wueska z podwórka.
Dla porządku warto dodać jedną ciekawostkę. W 1960 roku powstał model M150, czyli M06-Z z silnikiem WFM o pojemności 150 cm³ i mocy 6,6 KM, ale to już osobny, rzadki wątek poza główną linią 125.
Czym różnią się wersje poza mocą
Sama liczba koni to nie wszystko, bo kolejne odmiany różniły się też wyposażeniem i jakością wykonania. To często ważniejsze przy wyborze egzemplarza niż pół konia w tę czy w tę stronę.
M06-L kontra M06-Z
Obie wersje weszły do produkcji w 1959 roku i obie dostały ten sam, mocniejszy silnik 6,2 KM oraz wzmocnioną ramę. Różnica leży w wyposażeniu i komforcie.
M06-L był wariantem podstawowym, z nowym siodłem i tylnymi amortyzatorami z tłumieniem olejowym. M06-Z to wersja luksusowa, która dodatkowo dostała przednie amortyzatory teleskopowe z tłumieniem olejowym, pełnopiastowe hamulce z powiększonymi bębnami, głębsze błotniki oraz lepsze powłoki antykorozyjne. W praktyce Z jeździł wygodniej i lepiej się prezentował.
M06 B1 i B3, czyli szczyt rozwoju
Model B1 ruszył na przełomie 1966 i 1967 roku i to on uchodzi za najbardziej dopracowaną wueskę. Dostał mocniejszy silnik S01-Z3A, nowe błotniki, duże osłony boczne chroniące akumulator i gaźnik oraz skrzynkę narzędziową pod kanapą.
To był też pierwszy motocykl WSK z zamkami kierownicy i siodła, a w 1969 roku jako jedyny pojazd mechaniczny w kraju dostał znak jakości „1″. Produkcję B1 zakończono w 1971 roku po 319 069 egzemplarzach i była to ostatnia wueska z podwójną ramą. Następca, B3, produkowany aż do 1985 roku, stał się najpopularniejszą odmianą i podstawą tak zwanej ptasiej rodziny. Wersje Gil, Lelek i Bąk różniły się głównie stylistyką, na przykład Lelek był stylizowany na scrambler z wysoko poprowadzonym wydechem, a Bąk na choppera z wysoką kierownicą.
Skąd biorą się rozbieżności w liczbach
Najwięcej zamieszania robi różnica między 7,5 a 8 KM dla najmocniejszych odmian. To nie przypadek ani błąd, tylko efekt kilku rzeczy naraz.
Po pierwsze, silniki montowano w różnych zakładach i w różnych latach, a moc znamionową podawano dla konkretnych warunków pomiaru. Po drugie, część katalogów zaokrąglała wartości, a część przepisywała je z błędami, które potem krążyły po forach. Najuczciwsze podejście jest takie: dla M06 B1 i B3 przyjmuje się zwykle 7,5 KM, a 8 KM pojawia się w opisach końcowej wersji jednostki S01-Z3A. Zawsze warto sprawdzić dokładne oznaczenie silnika, zanim porówna się dane.
Dlaczego konkretny egzemplarz ma mniej
Katalogowe konie to jedno, a realna moc danej wueski to drugie. W starej konstrukcji moc bardzo łatwo ucieka przez detale, które da się naprawić taniej niż cały silnik.
Najczęstsze przyczyny spadku osiągów to słaba kompresja, rozregulowany zapłon i zabrudzony gaźnik. Do tego dochodzi nagar blokujący układ wydechowy, co w dwusuwie drastycznie pogarsza dynamikę. W praktyce dobrze zestrojony seryjny silnik jeździ lepiej niż przypadkowo podkręcona jednostka, która na papierze ma więcej, a w realu gorzej pracuje i szybciej się zużywa. Jeśli ktoś myśli o poprawie osiągów, sens mają głównie trzy obszary: poprawne ustawienie zapłonu, stan gaźnika i drożność wydechu.
Co te konie dawały w jeździe
Liczby z katalogu mają sens dopiero wtedy, gdy przełoży się je na drogę. A tu WSK 125 nigdy nie była demonem prędkości i nie o to w niej chodziło.
Sprawna fabrycznie wueska osiągała około 80 km/h bez pasażera, a jej realne osiągi zależały od stanu silnika, szczelności wydechu oraz ustawienia zapłonu i gaźnika. Spalanie było jej mocną stroną, bo przy spokojnej jeździe schodziło do około 2,2 do 2,8 l/100 km. Przy masie własnej rzędu 98 do 102 kg dawało to lekki, ekonomiczny i prosty w obsłudze motocykl, idealny do spokojnych przejażdżek w stylu retro, a nie do ścigania się na światłach.
Wnioski i pytania
Jeśli ktoś pyta wprost, ile koni ma WSK 125, najuczciwsza odpowiedź brzmi: zależy od wersji. Najpopularniejsze M06-L i M06-Z mają 6,2 KM, najmocniejsze seryjne M06 B1 i B3 zwykle 7,5 KM, a w części źródeł nawet 8 KM. Wczesne M06 startowały od 4 KM, a rozwojowy silnik Wiatr potrafił dać 9,6 KM, w wersji sportowej do 12 KM. Przy zakupie warto patrzeć nie tylko na same konie, lecz także na oznaczenie silnika i stan techniczny, bo to one decydują o tym, jak wueska naprawdę jedzie. A jako klasyk na spokojne wypady ten prosty dwusuw broni się do dziś.


Dodaj komentarz